Potrzebuje porady z zakresu alimentów na dorosłe dziecko. córka ma 20 lat jedne studia sama przerwała po 3 miesiącach , teraz ponownie od pażdziernika dostała się na drugie studia. w tym czasie przez 8 miesięcy dobrze się bawiła, nie pracowała. ojciec /jesteśmy po rozwodzie/

Mieszka w U.K. i płaci jej wysokie alimenty 700 zł na jej ręcę. przez 16 lat sama ją wychowywałam przy alimentach 200-390 zł. nie mogłam liczyć na żadną wtedy jego pomoc. ja mieszkam w polsce i obecnie jestem na zasiłku rehabilitacyjnym czekam na 2 operacje bioder. mam zakaz pracy., dodatkowo od 1,5 roku leczę zaległa depresję. dostaję z zusu zasiłek. córka nie chciała sama mieszkać dalej ze mną i rok temu wyprowadziła się do dziadka. mieszkają razem. sądzę że nie ponosi żadnych kosztów mieszkania wieć 700 ma dla siebie. Wobec mnie była od dawna i nieszczera i wulgarna, nie słuchała i nie stosowala się do warunków panujących w domu, chciała wolności , przychodzić do domu kiedy chce albo i wogóle na co ja się nie zgadzałam, Zaczęła mi kazać udowadniać sobie ile płacę za wszystko bo jak sama twierdziła mi nie wierzy. Jej wrogość wobec mnie nabierała natężenia , nie wiem co się z nią stało. Powiedziała że chce sama o sobie decydować i zabierając wszystko z domu wyprowadziła się rok temu , ale nadal jest u mnie zameldowana. powiedziała że do pracy nie pójdzie i ja ją nie zmuszę. prosziłam ją żeby pomogła ze wzgl. na moją chorobę. w zeszłym roku byłam 4 miesiące w szpitalu. pomoc miała polegać na odciążeniu mnie od jej wymagań. usłyszałam że mi szklanki wody nie poda-wiem przykre, odchorowałam jej wyprowadzkę tygodniem w szpitalu. ona rozpowiada wszystim że to ja ją wyrzuciłam, na szczęście mam świadków. robi z siebie biedną. nie odwiedza mnie , nie dzwoni chyba że coś chce. i tak najpierw zażadała 700 zł m-cznie , nie dałam jej bo mnie nie stać na taki gest. potem zażądała żeby wzięła jej kredyt, ze względu finansowego też musiałam jej odmówić. Była wśiekła i robiła w domu awantury, przy okazji żądań. proszę o pomoc ,czy w tak rażąco niegodny sposób traktowania matki , ja mam obowiążek płacić jej alimenty, skoro teraz ledwo żyje od zasiłku do zasiłku a mam przed sobą 2 operacje cie zkie i rok rehabilitacji ???

1 odpowiedź prawnika

5
mkorona
Malgorzata Korona, prawnik in spe, EWSPA Warszawa
Zagłosowali: Sebastian P., nevada27, Maciej Furtas, więcej
Witam Pania.

Kwestie alimentow reguluja przepisy kodeksu rodzinnegop i opiekunczego dzial III.
Art. 133 mowi, iz rodzice obowiazani sa do swiadczen alimentacyjnych wzgledem dziecka, ktore nie jest jeszcze sie w stanie utrzymac samodzielnie.
Jednakze rodzice moga uchylic sie od swiadczen alimentacyjnych wzgledem dziecka pelnoletniego, jezeli sa one polaczone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jezeli dziecko nie doklada staran w celu uzyskania moznosci samodzielnego utrzymania sie.
(art. 133 par. 3 KRO).
Z opisanej sytuacji wynika, ze corka jest pelnoletnia, przerwala studia.
Orzecznictwo Sadu Najwyzszego z dn 08 sierpnia 1980, sygn akt III CRN 144/80, OSNCP 1981/120 mowi, ze "rodzice nie sa obowiazani dostarczac srodkow urzymania dziecku, ktore bedac juz przygotowane nalezycie do wykonywania przez nie odpowiedniego zawodu, podejmuje dla podniesienia kwalifikacji dalsze ksztalcenie, ale w studiach sie nie zaniedbuje, nie robi nalezytch postepow, nie otrzymuje obowiazujacych zaliczen, ne zdaje w terminie przepisanych egzaminow , a zwlaszcza, jezeli z wlasnej winy powtarza lata studiow i wskutek tego nie konczy studiow w przewidzianych programem okresie."
Ponadto (z uchwaly SN z 16.12.1987 sygn akt III CZP 91/86, OSNCP 1988/4/42) w przypadku dziecka pelnoletniego "w razie razaco niewlasciwego postepowania osoby uprawnionej do alimentow, budzacego powszechna dezaprobate, dopuszczalne jest oddalenie powodztwa w calosci lub w czesci ze wzgledu na zasady wspolzycia spolecznego (art. 5 kc) (...)".
Ponadto, jezelii alimenty od Pani na corke nie zostaly ustalone w postepowaniu sadowym (czyli jezeli nie ma wyroku sadu, ktory naklada na Pania obowiazek platnosci alimentow corce w okreslonej kwocie) corka nie ma prawa zadac od Pani zadnych pieniedzy.
Jezeli takie zadania wysuwa ma Pani prawo odmowic. Zawsze pozostanie jej droga sadowa, a w opisanej przez Pania sytuacji trudno spodziewac sie, aby sad alimewnty na rzecz corki zasadzil (chociaz oczywiscie wszystko zalezy od decyzji sadu).

Pozdrawiam

M.Korona
24.08.2010 20:49 • Edycja 24.08.2010 21:04