Spłata kredytu po śmierci kredytobiorcy?

Mój ojciec miał kredyt gotówkowy w banku S i po jego śmierci zaczęłam go spłacać. Zgłosiłam zgon w oddziale banku i zapewniano mnie o zwrocie pieniędzy w przypadku gdy okaże się on ubezpieczony. Płaciłam niestety nie swoim nazwiskiem a nieżyjącego ojca. Płacąc kolejną z rzędu ratę kasjerka poinformowała mnie, że konto zostało zamknięte i nie przyjmie wpłaty bo pieniądze wróciły. Bank nie poinformował mnie (jako zgłaszającej zgon ani nie przyszła żadna korespondencja na adres nieżyjącego) i domaga się sądowego orzeczenia o nabyciu spadku.
Dodam, że mam jeszcze dwoje rodzeństwa, ojciec był już wdowcem, a od zgonu minęło pół roku. Czy konieczna jest droga sądowa?
Z poważaniem Ewelina

1 odpowiedź prawnika

Zagłosowali: Maciej Furtas
Konieczne jest stwierdzenie nabycia spadku po ojcu, w sądzie albo u notariusza. Bank dopiero od spadkobierców zapewne zacznie domagać się spłaty kredytu. Skoro minęło pół roku to nastąpiło dziedziczenie ustawowe wprost, czyli z długami.
15.05.2013 13:08