Czy możliwe jest wydanie wyroku zaocznego w sprawie o rozwód bez orzekania o winie?

Składam pozew bez orzekania o winie. Mąż "nie chce utrudniać mi rozwodu, ale nie chce pojawić się na rozprawie." Wcześniej wspominał też, że nie odbierze pisma z sądu.
Adwokat, którego radziłam się w tej sprawie uważa, że pod jego nieobecność może zostać przesłuchany tylko świadek i dalsza część rozprawy nie odbędzie się, a sąd zasugeruje zmianę pozwu na pozew z orzeczeniem winy ze strony pozwanego. Nie chciałabym tego. Czy faktycznie rozprawa się nie odbędzie? Jak, więc interpretować poniższe artykuły w mojej sprawie:
Zgodnie z art. 428 § 1 kpc „rozprawa odbywa się bez względu na niestawiennictwo jednej ze stron. Jednakże w razie nie usprawiedliwionego niestawiennictwa powoda na pierwsze posiedzenie sądowe wyznaczone w celu przeprowadzenia rozprawy, postępowanie ulega zawieszeniu, chyba że prokurator popiera żądanie unieważnienia albo ustalenia istnienia lub nieistnienia małżeństwa”. Oznacza to, że jedynie niestawiennictwo powoda na pierwszej rozprawie może sparaliżować postępowanie a nawet w końcowym efekcie doprowadzić do umorzenia zgodnie z §2 wskazanego artykułu. W przypadku, gdy to strona pozwana nie stawia się na rozprawę powstają warunki do wydania wyroku zaocznego. Pod nieobecność pozwanego przeprowadzone zostanie normalne postępowanie dowodowe i z tego względu dla osoby nieobecnej jest to niekorzystne. Efektem niestawiennictwa jest najczęściej przedłużenie postępowania tym niemniej nie w ”nieskończoność”.

Art. 339. § 1. Jeżeli pozwany nie stawił się na posiedzenie wyznaczone na rozprawę albo mimo stawienia się nie bierze udziału w rozprawie, sąd wyda wyrok zaoczny.

Czy mogę sama powołać się na nie gdyby okazało się, że rozprawa się nie odbędzie?

I jeśli możliwe jest wydanie zaocznego wyroku, to proszę napisać, czy lepiej gdyby mąż w ogóle nie odebrał pisma, czy korzystniejsze byłoby jego odebranie lecz nie stawienie na rozprawie.
Dodam, że z małżeństwa mamy dwoje małoletnich dzieci - w ich sprawie świadczył będzie powołany świadek.

Z góry dziękuję za odpowiedź.

1 odpowiedź prawnika

3
Paulina Moskal, brak opisu
Zagłosowali: Marcin Smoleń, Prawo karne i rodzinne, Wanda Książek
Jeżeli mąż uchyla się od stawiennictwa na rozprawach, to wówczas sąd może wydać wyrok zaoczny. Nie mniej jednak, jeżeli stawiennictwo jest obowiązkowe, to sąd może ukarać męża grzywną, jeżeli nie stawi się bez usprawiedliwionej przyczyny na rozprawę. Jeżeli nie odbiera pism, to musi liczyć się z tym, że w takim przypadku przyjmuje się fikcję doręczenia, a wysłane pisma załącza się w aktach sprawy ze sutkiem doręczenia. Dlatego nie ma tu znaczenia czy pismo odbierze czy nie, skutek będzie ten sam. W sprawie o rozwód sąd zarządza dowód z przesłuchania stron, co jest ważne jeżeli mają być również na rozprawie rozstrzygane sprawy dotyczące małoletnich dzieci, dlatego lepiej byłoby gdyby mąż stawił się na rozprawę. Jeżeli nie to sąd wyda wyrok zaoczny.
11.07.2013 13:05