Wady prawne umowy sprzedazy samochodu

Niedawno kupiłam samochód w
komisie. Przy zakupie dostałam umowę komisu zawartą między poprzednimi
właścicielami a komisem (ludzie ci widnieli też jako właściciele w karcie
pojazdu i w dowodzie rejestracyjnym) oraz fakturę VAT od komisu wystawioną na
mnie jako kupującego. Kiedy chciałam zarejestrować samochód i złożyłam w
wydziale komunikacji te dokumenty, wezwano mnie do złożenia wyjaśnień. Okazało
się, że pierwsi właściciele nie oddali samochodu do komisu, tylko sprzedali go
jakiejś kobiecie. Oni w swoim wydziale komunikacji wyrejestrowali samochód,
przedkładając umowę sprzedaży z tą właśnie osobą. Ta osoba z kolei nie
zarejestrowała samochodu na siebie, tylko po dwóch tygodniach oddała go do
komisu, a komis nie wpisał w umowie jej jako strony, tylko tamtych poprzednich
właścicieli (którzy byli wpisani w dokumentach samochodu). Podpisy tych
właścicieli pod umową ktoś podrobił - komis albo ta kobieta. Jaki jest prawny
sposób wyjścia z tej sytuacji? Dowód tymczasowy stracił już ważność, a samochód
bezużytecznie stoi w garażu.

1 odpowiedź prawnika

3
Piotr Zawodny, Prawnik
Zagłosowali: Anna Rudek, MK, Agnieszka Chromicz
Przysługuje Pani wobec komisanta roszczenie o usunięcie wady pojazdu poprzez: 1) zawarcie przez niego pisemnej umowy komisu z faktycznym poprzednim właścicielem auta, 2) następnie zawarcie z Panią jako nabywcą pisemnej umowy przenoszącej własność samochodu. Żądanie takie należy wysłać listem poleconym do komisanta, tytułując je jako „wezwanie przedsądowe” i wyznaczając na jego spełnienie odpowiedni termin. Po bezskutecznym upływie terminu można wystąpić z powyższym roszczeniem na drogę sądową, dodając do niego żądanie ewentualne, iż w razie gdyby usunięcie przez pozwanego wady w powyższy sposób nie było możliwe (np. z uwagi na trudność zawarcia pisemnej umowy z poprzednim właścicielem), wnosi się o zasądzenie zwrotu zapłaconej ceny (za jednoczesnym wydaniem pojazdu pozwanemu). Można też, po bezskutecznym upływie terminu wyznaczonego w wezwaniu, od razu odstąpić od umowy i na drodze sądowej żądać zwrotu zapłaconej ceny, za jednoczesnym zwrotem pojazdu komisowi.

Wada sprzedanego pojazdu polega tu na tym, że dostarczono Pani podrobiony dokument, który niezgodnie ze stanem faktycznym stwierdza osobę poprzedniego właściciela pojazdu, a w związku z tym uniemożliwia zarejestrowanie samochodu i korzystanie z niego. Stan faktyczny opisany w pytaniu skłania do wniosku, że mimo podrobienia umowy przez ostatniego właściciela i komisanta (wskazania w niej innej osoby, niż rzeczywiście oddająca pojazd w komis), faktycznie doszło między właścicielką a komisantem do zawarcia ustnej umowy komisu, upoważniającej komisanta do sprzedaży samochodu. Nabywając od komisanta samochód, stała się Pani jego właścicielem, i z tego punktu widzenia trudno byłoby mówić, że pojazd obciążony jest wadą prawną. Ma on natomiast wadę fizyczną (bądź w terminologii ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego, Dz. U. Nr 141, poz. 1176 z późn. zm. - jest niezgodny z umową), co polega na tym, że dołączony do niego sfałszowany dokument uniemożliwia rejestrację pojazdu, a tym samym pozbawia go użyteczności ze względu na cel, jakiemu służy pojazd (art. 556 § 1 kc oraz art. 4 ust. 3 ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej, zwanej dalej „ustawą”).

Roszczenie o usunięcie wady sprzedanego samochodu znajduje podstawę w przepisach art. 4 i art. 8 ustawy. Tak jest, jeżeli w relacji z komisem występuje Pani jako konsument nabywający pojazd w celu niezwiązanym z działalnością zawodową lub gospodarczą. Jeżeli natomiast pojazd był nabywany w celu związanym z tą działalnością, wówczas podstawą roszczenia o usunięcie wady są przepisy art. 560 § 1 w zw. z art. 556 § 1 Kodeksu cywilnego (dalej w skrócie: „kc”) regulujące odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu rękojmi za wady fizyczne rzeczy. W obu przypadkach, mimo odmiennych podstaw prawnych, treść tego roszczenia jest podobna, a właściwie identyczna.

Różnica sprowadza się do terminów reklamacyjnych: w wypadku odpowiedzialności wobec konsumenta, ten ostatni traci uprawnienie do żądania usunięcia wady albo odstąpienia od umowy, jeśli przed upływem dwóch miesięcy od stwierdzenia niezgodności nie zawiadomi o tym sprzedawcy (art. 9 ust. 1 ustawy), i jest tak niezależnie od tego, czy sprzedawca zataił wadę czy nie; w przypadku odpowiedzialności opartej na przepisach Kodeksu cywilnego, kupujący traci te uprawnienia z upływem miesiąca liczonego w ten sposób (art. 563 § 1 kc), chyba że sprzedawca wadę podstępnie zataił, co jak się wydaje ma miejsce w tym przypadku (wtedy zachowanie miesięcznego terminu zawiadomienia nie jest konieczne).

Inaczej też określony jest termin przedawnienia albo wygaśnięcia roszczenia o usunięcie wady bądź uprawnienia do odstąpienia od umowy: roszczenie konsumenta przedawnia się z upływem roku od stwierdzenia przez niego wady, nie wcześniej jednak niż z upływem dwóch lat od wydania mu towaru (art. 10 ust. 1 i 2 ustawy); roszczenie osoby nabywającej rzecz w celu związanym z działalnością gospodarczą lub zawodową wygasa po upływie roku od dnia, kiedy rzecz została jej wydana (art. 568 § 1 kc). Jednak ten dwuletni bądź roczny termin najprawdopodobniej nie obowiązuje Pani, gdyż komisant wiedział o wadzie w postaci podrobionej umowy sprzedaży, a nawet miał udział w jej powstaniu. Przepisy zaś stanowią, że jeśli sprzedawca zataił istnienie wady, upływ powyższych terminów nie wyłącza wykonywania uprawnień (art. 10 ust. 4 ustawy i art. 568 § 2 kc).

Zanim wystąpi Pani z prawnymi roszczeniami wobec komisanta, pomocne może być uprzednie zwrócenie się o interwencję do powiatowego rzecznika praw konsumentów, jeżeli nabyła Pani pojazd w celu niezwiązanym z działalnością gospodarczą lub zawodową. Rzecznik jest upoważniony przez ustawę do występowania do sprzedawcy w sprawie ochrony Pani interesów jako konsumenta (art. 42 ust. 1 pkt 3 i ust. 4 ustawy z 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów - Dz. U. Nr 50, poz. 331 z późn. zm.). Jeśli to uczyni, wówczas sprzedawca obowiązany jest udzielić mu wyjaśnień i ustosunkować się do jego uwag.
11.12.2009 18:05