Czy muszę sprzątać z posesji sąsiada liście pochodzące z mojego drzewa?

Witam. Na moim podwórku, ok. 30 cm od płotu, rośnie drzewo.
Drzewo rośnie już 24 lata. Jak to bywa w przyrodzie, drzewo zrzuca liście.
Część liści leci na sąsiednie podwórko. Dotąd wszystko było w porządku, ale od
2 miesięcy posesja zmieniła właściciela. Nowy właściciel odgraża mi, że będę
musiał sprzątać liście z jego podwórka, ponieważ drzewo rośnie u mnie. Czy
według przepisów muszę sprzątać podwórko sąsiada? A może będę musiał wyciąć
drzewo? Pozdrawiam.

1 odpowiedź prawnika

2
Piotr Zawodny, Prawnik
Zagłosowali: atomix, Michał Zygadło
Nie ma przepisów prawa, które zakazywałyby sadzenia drzew w sąsiedztwie płotu sąsiada. Pana działanie (ów fakt istnienia drzewa przy płocie na Pana posesji) nie jest bezprawne, więc właściciel sąsiedniej działki nie może żądać naprawienia szkody poprzez pokrycie kosztów sprzątnięcia liści czy też osobistą Pana pracę przy tej czynności (art. 415 kodeksu cywilnego - dalej: „kc”). Z drugiej strony, rozprzestrzenianie się liści spadających z drzew - zwłaszcza w okresie jesiennym - jest zbyt normalnym i powszechnym zjawiskiem w przyrodzie, by stanowiło jakiś prawotwórczy fakt. Liście mogą spadać i przenosić się na nieruchomość nie tylko z drzew sąsiednich, lecz rosnących dalej. Trudno wywodzić z tego rodzaju faktów jakieś roszczenia. Ponadto jeden z przepisów kodeksu cywilnego z zakresu stosunków sąsiedzkich, normujący zagadnienie tzw. immisji pośrednich, stanowi, że powinien Pan przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od takich działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiedniej ponad przeciętną miarę (art. 144 kc). Ta przeciętna miara wyznaczona jest przez społeczno-gospodarcze przeznaczenie nieruchomości oraz przez stosunki miejscowe. Opadanie liści z drzewa rosnącego na jednej nieruchomości, na drugą nieruchomość, nie zakłóca korzystania z tej drugiej ponad przeciętną miarę. Jeden jedyny przepis, normujący uprawnienia właściciela gruntu w stosunku do drzew rosnących na sąsiednim gruncie, dotyczy prawa obcinania i zachowania dla siebie korzeni, gałęzi i owoców przechodzących z sąsiedniego gruntu (art. 150 kc). Nieuwzględnienie przez ustawodawcę, przy regulacji stosunków sąsiedzkich, kwestii związanych z opadaniem liści z drzew na sąsiednie grunty, przekonuje dodatkowo, że zabezpieczanie przez właściciela przed przenoszeniem się liści na graniczącą działkę nie jest objęte prawnym obowiązkiem.
11.12.2009 18:05