Czy dopuszczalne jest zawarcie kolejnej umowy o pracę na czas określony?

Pracodawca zawarł ze mną umowę
o pracę na okres 5 lat. Jest to już moja druga umowa w takim wymiarze. Miałem
nadzieje, że teraz dostanę umowę na czas nieokreślony. Czy pracodawca miał do
tego prawo?

2 odpowiedzi prawników

2
Michał Porębski, aplikant radcowski II roku
Zagłosowali: Michał Zygadło, Kamila Dudek
Prawo, w tym i polskie jest pełne wątpliwości i Pana pytanie jest niestety potwierdzeniem tej tezy.

Kodeks Pracy nie określa nawet maksymalnego okresu, na jaki można zawrzeć umowę o pracę na czas określony.

Przepisy Kodeksu pracy przewidują jednak, że zawarcie trzeciej, kolejnej umowy o pracę na czas określony lub uzgodnienie między stronami w czasie trwania umowy o pracę na czas określony dłuższego wykonywania pracy na jej podstawie jest równoznaczne w skutkach prawnych lub uważa się z mocy prawa za zawarcie umowy o pracę na czas nieokreślony, co wynika z art. 25¹ § 1, 2 Kodeksu pracy (Dz. U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94 ze zm.).

Na podstawie powyższego należałoby stwierdzić, że pracodawca ma (miał) możliwość zawarcia z Panem drugiej umowy o pracę na okres 5 lat.

Jednakże na podstawie orzecznictwa należy poddać pod wątpliwość zasadność zawierania umów o pracę na okres kilku lat.

Sąd Najwyższy stoi na stanowisku, że zawarcie długoterminowych umów o pracę jest uzasadnione tylko wtedy, gdy przepisy szczególne określają przesłanki zawarcia takiej umowy, bądź gdy jej zawarcie nie sprzeciwi się społeczno-gospodarczemu przeznaczeniu prawa i zasadom współżycia społecznego (czyli pewnym minimum zasad poprawności i uczciwości w relacjach z innymi osobami).

W przeciwnym razie umowę taką należy traktować, jako umowę zawartą na czas nieokreślony, w związku z czym pracownikowi przysługują prawa właściwe dla tego typu umów.

Zasadność zawarcia długoterminowej umowy o pracę jest w stanie ocenić tylko sąd na podstawie konkretnych okoliczności danej sprawy.

Oczywistym jest, że zawarcie takiej umowy jest korzystniejsze dla pracodawcy od umowy na czas nieokreślony, a to ze względu na dopuszczalność przewidzenia wcześniejszego rozwiązania umowy za krótkim, 2-tygodniowym wypowiedzeniem, co wynika z art. 33 Kodeksu pracy. Jednakże Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25 lutego 2009 r. (II PK 186/2008 r.) stwierdził że skoro pracodawca wykorzystuje swoją przewagę i narzuca angaż na długi czas określony, ale nie zamierza postępować tak, aby trwał on przez uzgodniony czas, chcąc jedynie zapewnić sobie możliwość rozwiązania go w dowolnym momencie bez większych konsekwencji finansowych, to narusza zasady współżycia społecznego.[url]javascript:void(0)[/url]
11.12.2009 18:05
1
Sebastian P., Absolwent prawa UwB
Zagłosowali: Wanda Książek
Fakt, że pytanie zostało zawarte już dość dawno ale stan prawny jest nadal aktualny. Od 22 sierpnia 2009 obowiązuje ustawa z dnia 1 lipca 2009 r.
o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców, która wprowadza znaczącą zmianę w kwestii kolejnych umów na czas określony a mianowicie:
"Art. 13. 1. Okres zatrudnienia na podstawie umowy o pracę na czas określony, a także łączny okres zatrudnienia na podstawie kolejnych umów o pracę na czas określony między tymi samymi stronami stosunku pracy, nie może przekraczać 24 miesięcy.
2. Za kolejną umowę na czas określony, w rozumieniu ust. 1, uważa się umowę zawartą przed upływem 3 miesięcy od rozwiązania lub wygaśnięcia poprzedniej umowy zawartej na czas określony."

oraz dalej:

"Art. 34. 1. Przedłużenie okresu rozliczeniowego czasu pracy, indywidualny rozkład czasu pracy pracownika, obniżony wymiar czasu pracy oraz ograniczenia w zatrudnianiu pracownika na podstawie umów o pracę na czas określony, stosowane na podstawie przepisów rozdziału 2, obowiązują nie dłużej niż do dnia 31 grudnia 2011 r.
2. Do umów o pracę zawartych na czas określony trwających w dniu 1 stycznia 2012 r. stosuje się art. 25 indeks 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. — Kodeks pracy.
3. Objęcie pracownika przestojem ekonomicznym stosuje się nie dłużej niż do dnia 31 grudnia 2011 r."

"Art. 35. 1. Do umów o pracę zawartych na czas określony trwających w dniu wejścia w życie niniejszej ustawy nie stosuje się przepisów art. 25 indeks 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. — Kodeks pracy.
2. Do umów, o których mowa w ust. 1, stosuje się przepisy art. 13.
3. Jeżeli termin rozwiązania umowy o pracę na czas określony, zawartej przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, przypada po dniu 31 grudnia 2011 r., umowa rozwiązuje się z upływem czasu, na który została zawarta."

Jest to czasowe odstępstwo od art. Art. 25 z indeksem 1 Kodeksu pracy. Chodzi o to, że zawieszone jest stosowanie tego artykułu.

Ogólnie skutek jest taki, że według tej ustawy (w czasie jej obowiązywania), kolejna umowa na czas określony powinna być zawarta na maksymalnie 24 miesiące ale nie dłużej niż do 31 grudnia 2011. Ale jeżeli umowa została zawarta przed jej wejściem i termin jej rozwiązania przypada po 31 grudnia 2011 to rozwiązuje się tak jak to jest w umowie.

Ale nawet jeśli umowa byłaby krótsza (zgodnie z ustawą antykryzysową) to czy po zakończeniu mocy obowiązującej tej ustawy, gdy miałoby już zastosowanie art. 25 z indeksem 1 Kodeksu Pracy i w domyśle to o co nam chodzi czyli zawiązanie trzeciej umowy (de facto na czas nieokreślony) trudno mi powiedzieć (chociaż wydaje mi się że tak). Musiałby tu jednak zabrać głos ktoś z bardziej specjalistyczną i szczegółową wiedzą z tej dziedziny oraz czy w ogóle można egzekwować skrócenie umowy. Ale czy to rzeczywiście byłoby w interesie pracownika? Jeżeli pracodawca zawarł umowę na 5 lat to znaczy, że chce jednak na dłużej zatrzymać pracownika, chociaż tym sposobem rezerwuje sobie korzystniejsze warunki ewentualnego wypowiedzenia umowy (pracownik na czas nieokreślony jest objęty szczególną ochroną). Kwestię jak długo powinna trwać umowa na czas określony podał już Pan Michał Porębski wyżej.

Ustawa ta wprowadziła niemałe zamieszanie i była krytykowana mimo kilku niewątpliwych zalet.
19.08.2010 21:17