Brak kontaktu z wnukiem

Po śmierci syna, moja synowa nie pozwala widywać się z
moim wnukiem. Co mogę zrobić w tej sytuacji?

2 odpowiedzi prawników

1
Michał Porębski, aplikant radcowski II roku
Zagłosowali: Anna Rudek
Nie ulega wątpliwości, że ma Pani prawo widywać się ze swoim wnukiem. Co prawda nie wynika to z przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, lecz z norm społecznych, czy orzecznictwa (uchwała sądu najwyższego z dnia 14 czerwca 1988 r., III CZP 42/88, OSN 1989, poz. 156). W sytuacji, kiedy prawo to jest Pani zabrane, może Pani wystąpić do sądu rodzinnego o ustalenie kontaktu z wnukiem.

W uzasadnieniu wniosku powinna Pani przedstawić przyczynę, która uniemożliwia Pani kontakt z wnukiem oraz wskazać powody, które przemawiają za kontaktami Pani z wnukiem. Sąd będzie się kierował przede wszystkim dobrem osobistym dziecka.
11.12.2009 18:05
0
dorota golubiewska, doradca prawny
Nikt jeszcze nie zagłosował.
Prawo do kontaktu dziadków z wnukami
W przypadku konfliktów rodzinnych prawo do sądowego uregulowania widzeń z dziećmi przysługuje również dziadkom. W rzeczywistości dość często się bowiem zdarza, że konflikt pomiędzy rodzicami przenosi się również na dziadków, którzy tym samym stają przed problemem uzyskania kontaktu z wnukami. W przypadku konfliktów rodzinnych prawo do sądowego uregulowania widzeń z dziećmi przysługuje również dziadkom. W rzeczywistości dość często się bowiem zdarza, że konflikt pomiędzy rodzicami przenosi się również na dziadków, którzy tym samym stają przed problemem uzyskania kontaktu z wnukami.
Dochodzenie uregulowania kontaktów dziadków z wnukami może wydawać się nieco problematyczne z uwagi na fakt, że kodeks rodzinny i opiekuńczy reguluje stosunki osobiste wynikające z pokrewieństwa tylko pomiędzy rodzicami i dziećmi. Ustawodawca pominął więc kwestię uregulowania praw i obowiązków dziadków względem wnuków – za wyjątkiem ciążącego obowiązku alimentacyjnego.
Prawo uregulowania kontaktów dziadków z wnukami potwierdził jednak Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 14 czerwca 1988 roku (sygn. III CZP 42/88). Sąd w uzasadnieniu stwierdził, że w warunkach społecznych naszego kraju duże znaczenie przywiązuje się do rodzin wielopokoleniowych. Wynika to zarówno z tradycji rodzinnych, jak ze względu na szczególną rolę dziadków w faktycznym wykonywaniu pieczy nad małoletnimi wnukami. Dlatego utrzymanie styczności pomiędzy członkami rodziny trzypokoleniowej w warunkach bezkonfliktowych jest czymś jak najbardziej normalnym.
Okoliczność, iż ustawodawca pozostawia poza unormowaniem zarówno prawo dziecka do osobistej styczności z rodzicami czy też z innymi krewnymi i odwrotnie, gdy chodzi o styczność innych jego krewnych z dzieckiem, nie oznacza niedopuszczalności uregulowania utrzymywania takich kontaktów. Ustawa pozostawia powyższe prawo poza regulacją. Sytuacja przedstawia się odmiennie, gdy pomiędzy krewnymi istnieje ścisła więź i utrzymywanie osobistej styczności związki te pogłębia oraz wpływa korzystnie na prawidłowy rozwój fizyczny i emocjonalny dziecka.
Sąd Najwyższy wskazał również, że na rodzicach niemalże ciąży obowiązek zapewnienia kontaktu dzieci z dziadkami. Mają oni obowiązek dbałości o rozwój dziecka w imię jego dobra. Winni zatem dla pełnego rozwoju jego osobowości umożliwić dziecku kontaktowanie się z jego krewnymi (dziadkami) przy właściwej ich postawie i korzystnym wpływie na dziecko. Kontakty te wynikające często z silnych więzów emocjonalnych zwłaszcza dziadków z wnukami, wychowujących je od niemowlęcia, mogą wpływać na lepsze wychowanie i rozwój duchowy dziecka oraz sprzyjają kontynuowaniu więzów wielopokoleniowej rodziny. Takie zachowanie dziadków, okazywanie przywiązania i dbałości o wnuków nie tylko nie kłóci się z interesem dziecka, ale jest ono dla jego dobra.
Prawo do kontaktów dziadków z wnukami jest całkowicie niezależny od prawa przysługującego rodzicom dziecka. Nie można więc na podstawie tego, że jedno z rodziców ma uregulowaną sprawę kontaktów oddalić wniosku o uregulowanie takich kontaktów względem dziadków.
28.01.2010 11:54