Odwołanie od mandatu MPK za jazdę bez biletu a postępowanie sądowe.
Witam,
jestem studentem drugiego roku UE we Wrocławiu i dostalem mandat za rzekomą jazdę bez biletu. Sytuacja wyglądała jednak tak, że po wejściu do autobusu umieściłem bilet w kasowniku, który to wydał dźwięk skasowania lecz nic nie nadrukował. Jednak nie zauważyłem tego w momencie skasowania. Na następnym przystanku kontroler sprawdził bilet i nie zareagował na moje argumenty o skasowaniu biletu (jechałem z kolegą, który był świadkiem skasowania, a do tego autobus był wyposażony w kamery, które jeśli działały powinny to potwierdzić) i wystawił mandat. Odwołałem się opisując całą sytuację, niestety odwołanie zostało odrzucone, gdyż stwierdzono, że kasownik był sprawny. Nie zapłaciłem, a dziś dostałem sądowy nakaz zapłaty. Czy jest szansa na wygranie sprawy pisząc sprzeciw? Proszę o pomoc.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby dodawać komentarze.